17.12.2016

159.Czerń w Piranie

Hejhejhej! Wiem, że trochę już mnie tu ubyło. Zagłębiłam się właściwie w naukę, treningi i bycie z bliskimi w wolnym czasie. Bieżące zajęcia skróciły mój czas na książki, bloga czy sesje. Z mojego telefonu skasowały się wszystkie myśli na artykuły, które dotąd zapisywałam. Jakoś to odtworzę i skleję coś dobrego. Jednak na razie jestem częściowo przygnębiona faktem braku czasu na takie właśnie rzeczy. Mam nadzieję na świąteczną naprawę tego, co mi nie gra, czyli zmęczenia i niedoczasu. A na razie mogę powiedzieć, że w nadchodzącym tygodniu będzie miała miejsce ciekawa sesja, także efekty chyba się tu pojawią! Wiem, że zasypuję zdjęciami z lata, kiedy jest dość mroźno, ale dzisiejszy post może przydać się na Sylwestra :) Sesja ze mojego ulubionego Piranu. Tymczasem chciałam jeszcze polecić krótką książkę / złączone opowiadania, które wciągnęły mnie na około godzinkę, warto przeczytać TU.














Sukienka | MANGO | Buty | ZARA

2 komentarze:

  1. Cudne zdjęcia *.* Pisz częściej!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdj, chciałabym tam byc :<
    www.blog017.blogspot.com ♥ wróciłam do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde dobre słowo :)
Cenię Wasze opinie. Są często miłą motywacją.
Pozostawione linki blogów staram się odwiedzać :)

~Olivia~