01.01.2016

144.Jestem wegetarianką

Kasza jaglana gotowana w mleku z cynamonem z pomarańczą i daktylami | Pęczotto | Risotto ze szpinakiem | Szparagi w sosie beszamelowym i kluseczki z soczewicy

Od ponad 3 lat jestem wegetarianką. Jem wszystko, zupełnie wszystko z wyjątkiem mięsa i ryb. Oprócz tego istnieje naprawdę mnóstwo innych rzeczy do jedzenia (wiele osób nie dowierza).

Dlaczego?
Wybrałam wegetarianizm, ponieważ chcę zminimalizować liczbę zgonów, za które jestem odpowiedzialna. Ludzie często pytają czemu, zwykle za każdym razem wymyślałam inną odpowiedź o takim samym sensie, a teraz po prostu posługuję się słowami Hazel Grace Lancaster. Tak jest łatwiej, dobrze odzwierciedlają to, co chcę przekazać :) Nie wyobrażam sobie funkcjonować teraz tak jak dawniej, jeśli chodzi o żywienie. Odkąd dojrzałam trochę bardziej, zdałam sobie sprawę z tego, że nie chcę zadawać cierpienia zwierzętom, by mieć przyjemność z jedzenia mięsa. Niektórym ludziom przyzwyczajenia trudno rzucić. A ja rzucam. Dla innych :) Przyjemność mogę również znaleźć z jedzenia wszystkiego innego, nie istot, które mają rozwinięty układ nerwowy i odczuwają, zupełnie jak ludzie. Może stało się to dlatego, że przygarnęłam Sofie? Zwierzęta na pewno uwrażliwiają :) Po prostu dopuszczam taką możliwość, że mogłaby z nami mieszkać świnka i odczuwałaby wszystko równie mocno jak pies. Nie dzielę zwierząt na te do kochania i do jedzenia, odkąd jestem bardziej świadoma.


Z dnia na dzień?
Tak. 30 września uświadomiłam sobie, że nie chcę już tego robić, a 1 października to rzuciłam.
Wydaje mi się, że przez jakiś pierwszy tydzień było mi dziwnie bez szynki, ale dość szybko o niej zapomniałam. Moje przekonanie jest silne :)

Ryż z jabłkiem i cynamonem | Naleśnik z kremem i truskawkami | Muszelki ze szpinakiem i serem w sosie pomidorowym | Chleb własnej roboty z pastą jajeczną własnej roboty i warzywami

Czym zastąpiłam?
Na początku było tego mało, ser żółty, twaróg, almette, serek paprykowy - to do kanapek.
Dopiero po jakichś 2 latach, zaczęłam bardziej o to dbać, doszły pasty z soczewicy, ciecierzycy, jajek, awokado. No i oczywiście kiełki, pomidory (suszone i świeże), ogórek i właściwie to tyle, jeśli chodzi o same kanapki :) Kwestia obiadu to różne kombinacje wszystkich warzyw świata! W tym ekspertem jest mój tata, ale ja czasem też coś pichcę :) Jeśli chodzi o gotowanie, trzeba po prostu włączyć kreatywność lub pobawić się przepisami z wegetariańskich blogów, np. >> Jadłonomia <<. Właściwie to odkryłam, że tam gdzie kończyła się mięsożerność, tam zaczęła się moja kreatywność :)


Jaki składnik odżywczy w jakim produkcie?
Kiedyś mądry wegetarianin powiedział mi: "Jeśli nie jesz świnki, musisz zjeść po prostu wszystkie te składniki odżywcze, które ona zjadła". Białko i żelazo to najważniejsze składniki, o których ilość trzeba zadbać. Dochodzi jeszcze witamina B12, cynk, wapń i witamina D, ale je w większości znajdziecie tam, gdzie białko i żelazo :) Odsyłam Was również do dokładnych list produktów bogatych w >> białko <<>> żelazo <<. Po wpisaniu w google "produkty bogate w ..." wyskoczy Wam mnóstwo propozycji list :) A tak w skrócie:

Białko: jajka, jogurt naturalny, mleko, maślanka, śmietana, ser biały, ser topiony, ser żółty, migdały, orzechy archaidowe, ziemne, pistacje, słonecznik, soja (np. kotlety sojowe), kasza jaglana i gryczana, ciemne pieczywo, ciecierzyca, soczewica, groch, fasola, makaron

Żelazo (najlepiej wchłanialne z witaminą C, którą znajdziecie w owocach): fasola, soczewica, jajka, suszone owoce, znów orzechy i nasiona, pieczone ziemniaki, szpinak, grzyby, ciecierzyca, otręby, jarmuż, glony
Przy jedzeniu produktów z dużą ilością żelaza największym błędem są za duże ilości kawy, które je wypłukują. Dobrze natomiast na wchłanialność wpływają wyciskane soki z owoców.

Składniki odżywcze można również znaleźć po prostu w kapsułkach. Raz zdarzyło mi się zażywać witaminę B12, ale właściwie było to "dla spróbowania", także, jeśli dbacie o swoje odżywianie cały czas nie przydadzą Wam się suplementy!

Nie dawajcie sobie prawa do zabijania, proszę... Smak, do którego się przyzwyczailiście naprawdę nie jest najważniejszy...

Jeśli macie jakieś pytania czy chcecie zmienić sposób żywienia, zapraszam do pisania w komentarzach, na facebooku czy na e-mail oliviastebakowska@gmail.com :)