13.11.2015

142."Twoje dłonie są jak chleb. Tak ciepły [...], prosto z pieca. Przytulam do nich twarz."

NIEZBĘDNE GADANIE (JEŚLI WOLISZ GO NIE CZYTAĆ, ZJEDŹ W DÓŁ :)
Hei! :) Nareszcie jestem, po tygodniu, to chyba całkiem dobry odstęp czasu na dodanie kolejnego posta. Nie mogłam się zdecydować na temat, ani wegetarianizm ani odreagowywanie nie jest według mnie odpowiednie do tych zdjęć. O rozwinięcie tematu vege poprosił mnie ktoś z Was, więc chętnie coś o tym napiszę, ale myślę, że to będzie post specjalny, w którym umieszczę zupełnie inne zdjęcia :) Dziś o bliskich. Tak bardziej w deseń twórczości. Właściwie staram się, by każdy post był specjalny.

***


Ludzie...
to tak naprawdę wszystko, co mamy
możemy mówić, że mamy pracę, edukację, wykształcenie, pieniądze
ale to wszystko ulotne
to jest ulotne
a jeśli nieulotne to jakie?
może po prostu nieludzkie


nic nie jest tak prawdziwie ciepłe jak drugi człowiek
czasem wystarczy zwyczajny dotyk ręki
daje tak wiele


nie znajduję poczucia bezpieczeństwa w wiedzy i inteligencji
mam go w osobach, które kocham


to piękne ile mamy w miłości jednego człowieka


nie da się tego policzyć
nikt nie będzie tego udowadniał
to zbyt piękne i cenne
wyjątkowe


kiedy się zakochujesz
nie jesteś w stanie stwierdzić, w którym to się dzieje momencie


nie jesteś w stanie tego wykalkulować, obliczyć, zaznaczyć
możesz pamiętać tylko daty wszystkiego
ale nie samego momentu zakochiwania się
to chyba dość szeroki okres
wydaje mi się, że trwa cały czas


to niesamowite
jak wiele
raju czeka Cię tu
w tym miejscu, w którym jesteś
dzięki miłości


dzięki ludziom żyję
dzięki ich wsparciu funkcjonuję
dzięki ich obecności jestem


nie czuję sensu życia w samotności
po prostu to nie życie
to jakaś marna egzystencja


wspaniałość tego świata
polega na tym
ile mogę dać
tym, których kocham


uczuć
słów
wsparcia
czynów


niektórzy odchodzą
dają radę bez ciebie
może po prostu znajdują kogoś na zastępstwo?


i już nie są ci bliscy
może nigdy prawdziwie bliscy nie byli?


prawdziwi bliscy są na zawsze
"aż do śmierci"?
po śmierci też ktoś przychodzi na groby
ponad śmierć


pozwalają odczuwać ci wspaniałość tego świata
są z tobą 
są twoim pogotowiem ratunkowym i domem


domem, do którego możesz przyjść zawsze
domem, który cię chroni
domem, w którym czujesz się bezpiecznie


a ty jesteś ich domem
bądź dla nich dobry


dziękuję moim najbliższym za to, że są 
dziękuję Wam
kocham Was
jesteście moim wszystkim


kapelusz i szalik | Stradivarius | torebka | H&M | płaszcz i spodnie | ZARA

***

Otworzyłam się trochę bardziej. Właściwie to niektóre z moich myśli. Być może się z nimi zgadzacie, jeśli nie, to też powiedzcie. Ten post jest po prostu podziękowaniem dla moich bliskich i zbiorem tego, co wypełnia moją głowę. Mam nadzieję, że podoba Wam się taki rodzaj treści. Pamiętajcie, że znaki interpunkcyjne czasem nie są potrzebne.
Cytat, który zamieściłam w tytule, pochodzi z piosenki Mikromusic pt. "Jesień"  Serdecznie zapraszam Was do posłuchania tego cuda.


Trzymajcie się :)

06.11.2015

141.Changes

Zmiany.
Zmieniło się w mojej głowie.
Zmieniło się za pomocą doświadczeń.
Jeszcze kilka miesięcy temu ufałam jak najbardziej przekonaniu, że jeśli szkoła jest najlepsza w województwie, to włożę maksimum pracy w moją edukację.
Teraz uważam, że to zależy tylko ode mnie. Nie od szkoły. Szkoła może tylko wymagać więcej lub mniej, a przecież to moja praca się liczy.


Zmieniło się w mojej głowie, bo zauważyłam, że nie jestem w stanie spełnić wszystkich oczekiwań i być dla każdego doskonała. Zobaczyłam, że nie wszystkich zadowolę.
Zobaczyłam, że tracę świat, kiedy tak się uczę od 8 do 24. Czy to nie przesada? 
Zobaczyłam, że moja ciągła czynność i stres powodują ogromne napięcie.
Zobaczyłam, że mam bóle w kręgosłupie, szyi i mostku.
Zobaczyłam, że nie zawsze to, czego chcemy, się tym okazuje.


Tak, liceum, to czasochłonna szkoła. Prawda. Ale są też wartości.
zdrowie
bliscy
książki
pasje


I najważniejsze co zauważyłam, moje działania nie zgadzają się z moim systemem wartości.
Zaniedbuję zdrowie, napięcie odbija się na kręgosłupie, śpię 5 godzin, nie mam siły.
Zaniedbuję relacje z rodzicami i babcią. Zaniedbuję relacje z przyjaciółmi.
Nie robię niczego, co lubię oprócz jednej rzeczy. Oprócz tańca, którego ilość się zmniejszała ostatnimi tygodniami.


Nie chcę tego. Chcę dbać o moje życie wewnętrzne i zdrowie psychiczne. Wracam do równowagi psychicznej.
Cieszę się, że zdobyłam doświadczenie. Inaczej nigdy bym nie spróbowała i się nie dowiedziała.
Dzięki temu dostrzegłam ważne rzeczy. Czuję, że mają mi dać do myślenia. Wszystko ma jakiś cel. Nic nie dzieje się bez powodu. To niemożliwe, by zadowolić wszystkich i siebie jednocześnie. Godzę się z tym. Nie zabiję się od wewnątrz.


Płaszcz i spodnie | ZARA | Sweterek i torebka | MNG | Buty | Cudowny sklep we Włoszech


Jak jest z Waszą równowagą psychiczną podczas roku szkolnego?