25.12.2014

120.Opposite book tag!


Pierwsza książka w twojej kolekcji/ Ostatnia jaką kupiłaś
Cienka książeczka/ Gruba książka
Książka która cię uszczęśliwiła/ Książka która wywołała u ciebie smutek 
Bardzo romantyczna książka/ Książka akcji 
Książka z fikcją/ Książka z faktem 
Piękna okładka/ Brzydka okładka 
Książka którą najszybciej przeczytałaś/ Książka która zabrała ci dużo czasu  
Najtańsza książka/ Najdroższa książka
Książka z polskim autorem/ Książka wydana za granicą
Książka z bohaterem/ Książka z bohaterką

Heej :) Jak mijają Wam Święta? Co robicie w te dwa wolne świąteczne dni? Ja właśnie robię dla Was tag zaczerpnięty z tego ślicznego bloga. :) Myślę, że odpowiedzi powiedzą Wam trochę o powieściach, które czytam. To tylko kilka książek, a jednak fajnie wyciągało się je z półek i robiło te zdjęcia :) Być może znajdziecie wśród moich książek coś dla siebie.


"Billie i jej rodzinka" to była pierwsza książka, jaką postanowiłam dobrowolnie przeczytać, a co za tym idzie, kupić, będąc gdzieś w drugiej klasie podstawówki? Ośmioletniej mnie spodobała się ta książka, wciągając mnie do świata czytania./ Pomarańczowy zbiór lekcji Reginy Brett, na którego widok oszalałam, zaczęłam już czytać. Felietony tej autorki są świetne, pomagają uwierzyć w siebie i zbudować własne zasady, możecie je też przeczytać w "Jesteś cudem" i "Bóg nigdy nie mruga" :)


"Dziennik bulimiczki" to trudna książka, ale i cienka, to było jedyne 136 stron./ "Intruz" Stephenie Meyer należy do moich ulubionych tytułów. Piękna powieść o miłości, odrzuceniu, wrażliwości i szukaniu wolności. Są obcy i jest zagłada świata, ale jest też ktoś, kto może ten świat uratować. 6/6.


Całą serię "Stowarzyszenia Wędrujących Dżinsów" czytałam 3 albo 4 razy i to najlepsze książki na wakacje, bo same opowiadają o letnich miesiącach. Głównie o czterech przyjaciółkach: Bridget, Lenie, Carmen i Tibby. Dziewczyny wynajdują dżinsy, które pasują na nie wszystkie i postanawiają wysyłać je sobie podczas wakacji. Jest tam mnóstwo miejsc, ważnych ludzi, miłości i przede wszystkim przyjaźni. Moja ulubiona seria wprawiająca w dobry humor./ Powieść "Kocham Cię Danny" (tu recenzja) z nieco startym tytułem wzruszyła mnie do łez. Romantyczna, piękna i tragiczna zarazem.


"Czwartki w parku" to powieść idealna na jesień i bardzo romantyczna. Tematyka tym razem nie dotyczy nastolatków, a pary ludzi w starszym wieku. Bardzo ciepła i przyjemna. Jeśli macie ochotę na coś luźniejszego i w miłej atmosferze, to coś dla Was!/ "Jutro" (tu recenzja) to typowa książka, w której mnóstwo się dzieje.


"Gwiazd naszych wina" - Wzruszająca, smutna książka o miłości dwóch chorych na nowotwory nastolatków. Myślę, że każdy z Was kojarzy ten tytuł, powstał też film./"Chce się żyć" również wzrusza, smuci, ale i uszczęśliwia, to powieść na faktach. Recenzję filmu i książki znajdziecie tutaj. Właściwie te dwie pozycje są o cierpieniu.


To moja ulubiona okładka "Pretty Little Liars", wygląda wprost idealnie./ Nie wiem dlaczego, ale okładka drugiej książki nie podoba mi się. Za dużo tutaj kolorów i zdjęć, cały kolaż nie przypadł mi do gustu. Aczkolwiek treść warta przeczytania. 


"Olśniewające PLL" przeczytałam w kilka godzin jednego dnia, tak mnie wciągnęły! Wszystkie części są bardzo ciekawe!/ "Wołanie kukułki" okazało się dla mnie nietrafioną książką. "Czytałam" ją chyba dwa miesiące.


"Trzy metry nad niebem" kosztowały mnie ok. 12 zł na taniaksiazka.pl. Czcionka jest mała, myślę, że to z tego powodu. Ale książka romantyczna. Niewychowany chłopak i grzeczna dziewczyna razem? To możliwe!/ "Przed świtem" kosztowała 50 zł, to ostatnia część sagi o wampirach i jak zawsze udana według mnie :) Opowiada o ostatnim starciu Belli, Edwarda, ich córki i dalszej rodziny z Volturimi.


Katarzyna Grochola to moja najlepsza felietonistka świata! "Trochę większy poniedziałek" polecam wszystkim zainteresowanym mądrymi felietonami na każdy dzień.
Mądrości płynące z codziennych sytuacji. Pięknie ujęte. Pani Grochola udowadnia nam, że możemy cieszyć się z małych rzeczy, jeśli tylko chcemy po nie sięgnąć :)/ "Night school legacy" to "Dziedzictwo" - druga część sagi "Wybrani". Opowiada o rozterkach głównej bohaterki Allie i zagrożeniach dla Akademii Cimmeria ze strony Nathaniela. Pierwsza część wydaje mi się lepsza.


Bohaterem "Życia Pi" jest oczywiście sam Pi Patel. Piękna powieść o samotności, zagubieniu na środku morzu, przetrwaniu z tygrysem bengalskim na łódce, kontakcie człowieka ze zwierzęciem, niesamowitej wyspie, stracie rodziny. To arcydzieło. Film jest tak samo piękny./ "Uprowadzona" - nie kojarzcie jej ze słynnym filmem. Porwana na lotnisku Gemma opisuje swoje przeżycia, uczucia w stosunku do przystojniaka Tylera. Piękna i smutna książka.

Czytaliście któreś z tych książek? Jak je oceniacie? :)

20.12.2014

119.Trzy Stawy!

hejhejhej!
Właśnie zaczęła się moja 18-dniowa przerwa świąteczna! Jestem bardzo szczęśliwa :)))
Tym razem odzywam się po krótszym czasie! U mnie wspaniale i nareszcie odpocznę, poczytam książki. Co do książek to niebawem na blogu pojawi się pewien tag o nich :) 


W pokoju zrobiłam drobne zmiany: kolorowe zmieniam na białe. Plus zamiast tv pojawiły się półki na książki. Zastanawiam się nad zrobieniem room touru, ale z tym aparatem może to wyjść tak średnio. Jak myślicie? :)


Ze względu na to, że w ankiecie głosowaliście głównie na sesje, to zamieszczam dziś zdjęcia jesiennego outfitu. Dajcie znać jak Wam się podoba! :)
I Wesołych Świąt! :)



Bluza | Mango | Jeansy | Zara | Kurtka | Benetton | Torebka | Parfois | Buty | H&M






04.12.2014

118.Jak przeżyć do Świąt? :)

Hej hej hej! :)
Obecnie jesienna pogoda może być trochę przybijająca. U mnie dziś akurat było pięknie i słonecznie, po raz pierwszy od dawna. Ale na co dzień niebo jest białe (co jest chyba najbardziej ponurą rzeczą w pogodzie), a temperatura ujemna. Jeśli chodzi o mnie, to siedzenie w szkole w takim właśnie dniu mnie przybija, to chyba najbardziej nieciekawa część dnia. Zazwyczaj jest jeszcze nauka po szkole. Ale warto zrobić sobie chociaż jeden dzień wolny po szkole. Mnie raczej nie udaje się podzielić na pół części mojego czasu, który mam po szkole, jeśli czeka mnie test kolejnego dnia. Za to w dniu, gdy nie muszę uczyć się do sprawdzianu, wolę pozwolić sobie na odpoczynek przez cały mój wolny czas. To pozwala mi się zregenerować i uśmiechnąć :) 


To czy odpoczniesz częściowo czy całkowicie zależy jedynie od Ciebie i Twojego planu. Wybierasz też formę odpoczynku czy rozrywki w dniu "wolnym" (od nauki po szkole). Zostało jeszcze 17 dni do ferii świątecznych. Jak przeżyć do Świąt?
Jeśli jesteś znudzona/y monotonicznością swoich dni, podejmij inicjatywę, która Cię zainteresuje. Przeżyjesz resztę mroźnych dni "roboczych" w miłej atmosferze i z uśmiechem na twarzy :) Proponuję kilka pomysłów na ciekawe spędzanie czasu!

1) Dobra książka
Jeśli nie macie ochoty nigdzie wychodzić i marznąć, to jedna z lepszych propozycji.
Na jesień polecam powieści Nicolasa Sparksa. Ostatnio przeczytany przeze mnie "List w butelce" uważam za fenomen Nicolasa Sparksa. Piękna, wzruszająca historia o miłości (coś dla romantyków). Jeśli chodzi o cenę, w Kauflandzie i na taniaksiazka.pl znajdziecie wydania z mniejszą czcionką w cenie około 10 zł.

Jeśli wolisz książki mrożące krew w żyłach, idealna będzie seria "Pretty Little Liars". Jestem ogromną fanką tejże sagi Sary Shepard, jak dla mnie kryminał doskonały. Dość przerażająca, ale również ze wzmiankami o miłości, przyjaźni. Właściwie tematyka różnorodna. Seria przetłumaczona na język polski zawiera obecnie 13 części + 2 dodatki. Najkorzystniej jest kupić cały pakiet na allegro czy olx, ja dostałam niezniszczone książki trzy razy taniej :)




2) Herbata
Ja nie potrafię bez niej żyć. Jest to dla mnie codzienny napój, a jednak wciąż fascynują mnie gatunki i smaki różnych herbat. Możesz zrobić sobie pyszną herbatę, przykryć się kocem i czytać, jeśli wolisz spędzić czas w domu. To chyba jedno z marzeń, które można często spełniać.


Ja lubię mieć w czym wybierać, bo jeden rodzaj herbaty pity przez dłuższy czas, może się znudzić.
Z moich ulubionych to "Marcepanowa róża", "Truskawki z kremem" i "Mogo mogo", czyli gatunkowo czarne i zielone herbaty lubię najbardziej, a Ty?


3) Atmosfera w Twoim pokoju
Kiedyś nieudolnie próbowałam stworzyć klimatyczny pokój, jednak największa rolę gra oświetlenie, z którym nie umiałam nic zrobić. Wystarczy kupić kilka świeczek, tealightów. U mnie cudowny nastrój spowodowały tzw. cotton ball lights! Od razu przekierowuję Was na stronę z tymi cudeńkami -> Tu.

fot. cottonballlights.pl


4) Muzyka
Mnie nastrój pokoju udało się także zbudować dzięki muzyce. Uwielbiam radio "Zet Chilli", którego nałogowo wręcz słucham :) Muzyka czyni cuda, może poprawić Twój humor lub wprowadzić Cię w stan głębokich przemyśleń.

 


5) Teatr
Czyli coś dla lubiących gdzieś wyjść. Idąc do teatru na komedię, rozluźnisz się i pośmiejesz. Dla mnie teatr jest zupełnie innym doświadczeniem od kina. Najbardziej lubię siedzieć w pierwszym rzędzie i czuć, jakbym sama była obserwatorem zdarzeń, które dzieją się przede mną. Do teatru możesz się również wybrać na koncert. Bardzo bardzo zapraszam Was na recital piosenek Marka Grechuty w świetnym wykonaniu Kamila Franczaka (Teatr Rozrywki w Chorzowie) :)


6) Piecz, gotuj, baw się tym
Najważniejszą rzeczą w pieczeniu, gotowaniu jest właśnie dobra zabawa. Jeśli mieszanie składników, nalewanie ciasta do papilotek, czy form sprawia Ci przyjemność, to rób to jak najczęściej :) Przy okazji niedługo idą święta, więc zabawę z wypiekami czas zacząć! Jeśli nie masz weny, to przepisy Nigelli Lawson powinny Cię uradować :)


Jakie są Twoje pomysły na spędzanie czasu w jesienne dni?
Zamieszczam ankietę na blogu, więc nie zapomnij zagłosować :)