17.03.2017

Ostatni śnieg

Hello, hello!
Czas mija mi tak szybko, że nie wiem, jak to możliwe, by był już marzec, a właściwie jego połowa. Mnóstwo zajęć którymi się otaczam, wypełniają mój czas do końca. Najbardziej lubię te luźniejsze dni z najważniejszymi osobami na tej ziemi. Tańce, ostatnio sesja zdjęciowa, którą będziecie mieli okazję tu zobaczyć, szkoła, książki i wydarzenia, w które się angażuję, pochłaniają mój czas. Coraz bardziej lubię piątki i mini brownies z fasoli. Nie mam dziś pięknej idei na artykuł, więc póki co świętujecie piątek i czytacie o mnie. Jak już złożę troszkę zdjęć z ostatniego miesiąca, to tu wpadną (jako dodatek do posta). No i myślę, że wkrótce zdjęcia z najlepszej sesji mojego życia! Dziś zimowo z Ustronia z ferii jeszcze z blondem.

***













Sweter, spódniczka, płaszcz | ZARA | Buty, rajtuzy, zakolanówki | H&M | Szalik, rękawiczki | Stradivarius



17.01.2017

160.Zawitała zima i tu!

Hejo hej. Nareszcie znalazłam czas na zdjęcia w śniegu, także będziecie mogli je zobaczyyć! To mój weekendowy outficik na wyjazd w góry, czyli najulubieńsze dresy i skarpetki w avocado! Sesja o której wspominałam ostatnio, póki co nie została zrealizowana, zobaczymy jeszcze. Cóż, mnie zastały już ferie, nie wiem jak Was, ale ja z tej okazji mam bardzo dużo szkolnych rzeczy, także jak na razie zdążyłam zaczytać się w "Lalce" i pojechać na chwilkę w góry. Lektura swoją drogą całkiem wciągająca, tylko wolno mi się ją czyta. Planów feryjnych jeszcze nie spisałam, jedynie te dotyczące nauki, także za to się biorę jutro. Biorę się też za zaległe zakupy, na które nie było czasu do tej pory. Macie ochotę na haul? Obiecuję też z pomocą zrobić dobry nagłówek! W końcu to ferie! I pomyślałam, że będą się pojawiały zdjęcia z ostatnich tygodni (od kolejnej notki).








Płaszcz | ZARA | Sweterek, buty, dresy | H&M | Szalik | STRADIVARIUS | Torebka | C&A | Skarpetki | LOCAL HEROES

17.12.2016

159.Czerń w Piranie

Hejhejhej! Wiem, że trochę już mnie tu ubyło. Zagłębiłam się właściwie w naukę, treningi i bycie z bliskimi w wolnym czasie. Bieżące zajęcia skróciły mój czas na książki, bloga czy sesje. Z mojego telefonu skasowały się wszystkie myśli na artykuły, które dotąd zapisywałam. Jakoś to odtworzę i skleję coś dobrego. Jednak na razie jestem częściowo przygnębiona faktem braku czasu na takie właśnie rzeczy. Mam nadzieję na świąteczną naprawę tego, co mi nie gra, czyli zmęczenia i niedoczasu. A na razie mogę powiedzieć, że w nadchodzącym tygodniu będzie miała miejsce ciekawa sesja, także efekty chyba się tu pojawią! Wiem, że zasypuję zdjęciami z lata, kiedy jest dość mroźno, ale dzisiejszy post może przydać się na Sylwestra :) Sesja ze mojego ulubionego Piranu. Tymczasem chciałam jeszcze polecić krótką książkę / złączone opowiadania, które wciągnęły mnie na około godzinkę, warto przeczytać TU.














Sukienka | MANGO | Buty | ZARA

11.10.2016

158.Twin girls

Hejo! Jakoś chyba powoli zdrowieję, chociaż kaszel i katar dalej mnie trzymają :/ Ten weekend miałam bardzo naukowy, bo nadrabiałam caałą historię na test, co zajęło praktycznie pełne dwa dni. Staram się zdrowieć, bo plany na ten weekend mam od miesiąca! Dzisiaj bez artykułu, słowa na bok, sesja z Łazienek z Kinią. Dzień wcześniej kupiłyśmy sobie takie same szorty i topy, po prostu obu nam się spodobały i spontanicznie wykorzystałyśmy je do sesji w tym ślicznym miejscu. Było pięknie i jak przypominam sobie cuda tych wakacji, to taak tęsknię za tymi całymi wolnymi dniami. Z drugiej strony jestem szczęśliwa tu i teraz. Cieszą mnie drobiazgi i czuję się wspaniale z tym, co mam, z tym gdzie jestem. Z ślicznych Łazienek z moją cudowną przyjaciółką Kinią 











top & szorty | ZARA | szare buty | NIKE | białe buty | Foot Locker

05.10.2016

157.Wczuj się w to, w czym jesteś


Hej! Choruję sobie, nie mogąc się nadziwić, że mnie złapało :o Przecież już tak długo nie chorowałam, dzięki witaminie C. Może to przez tą wielozadaniowość? Ułożyłam plan całego tygodnia na wrzesień (rozpiskę wszystkich zajęć, dojazdów, żarełka, nauki, czasu wolnego) i może wpisałam do niego za mało snu? Mam nadzieję, że w październiku uda mi się uczyć godzinę mniej, a spać godzinę dłużej :) No ale z okazji, że choruję i dziś w tym momencie nie gorączkuję, piszę nareszcie! Właściwie nie dałam sobie czasu na bloga we wrześniu, wpisałam czas wolny w weekend, ale te parę godzinek wykorzystywałam w tym miesiącu na przyjaciół. W październiku będzie trochę zimniej, może to mnie usadzi w weekendy w łóżku z laptopem i inspiracjami na artykuły. Na razie znów na początku miesiąca, nie ma mnie w szkole. A jak już wyzdrowieję, chyba czas pomyśleć o większej ilości odpoczynku, pomimo uwielbienia do aktywności.

***



Wielu ludzi ma taką zdolność świetnej koncentracji. Wiecie, potrafią się skoncentrować np. na nauce w trudnych warunkach (hałasie, chaosie) czy na czytaniu książki i słuchaniu muzyki jednocześnie. To przydatna zdolność, bo możecie na przykład uczyć się praktycznie wszędzie, jeśli gdzieś czekacie, co trochę skraca czas nauki w domu.



Tylko co jeśli zdolność koncentracji sprawia, że podejmujecie kilka działań w jednym momencie?


Jesteście z rodziną na obiedzie, jednocześnie odpisujecie na messengerze i jecie. To możliwe? No pewnie! Ale co macie z tego obiadu? Na pewno nie jego główny cel, czyli wyjście z rodziną. Bo fizycznie wychodzicie, jednak mentalnie nie przebywacie z nimi. Powiecie coś tam od czasu do czasu, ale generalnie już się wyłączyliście, jakby Was wcale nie było. Nie jesteście w pełni w żadnej z czynności, które podjęliście. Jesteście w każdej po trochu, co znaczy, że możecie zakrztusić się jedzeniem, nie poczuć jego smaku, nie usłyszeć komunikatów rodziny lub nie zrozumieć, o co chodzi osobie na messengerze.



Kiedy podejmujecie kilka zróżnicowanych działań jednocześnie, nie jesteście w stanie być całym sercem w żadnej z nich. Nie mówię o czynnościach współgrających jak zapisywanie, czytanie, podkreślanie w nauce czy słyszenie muzyki, tańczenie i gra aktorska w spektaklu tanecznym. Mam na myśli czynności, które siebie nie dotyczą i są z innych bajek. Tak jak spędzanie czasu z rodziną i pisanie z przyjaciółmi, przebywanie z kimś i myślenie o zupełnie innych sprawach, uczenie się i zamartwianie. Mieszanie tego, pomimo podzielnej uwagi, sprawia, że się dekoncentrujecie i nie macie pełnej przyjemności z żadnej czynności. Żadnej z nich nie możecie tez wykonać dobrze.


Kiedy wykonujesz jedną czynność, skupiasz się na niej, jesteś w niej i możesz czerpać z niej radość. Wkładasz całe serce w tą jedną rzecz. Czujesz materiał ręcznika, kiedy wycierasz twarz, smak potrawy, kiedy ją jesz, zaciekawienie materiałem, kiedy go przerabiasz, podłogę w momencie, gdy tańczysz, chłodne powietrze, gdy spacerujesz, bicie serca, gdy wtulasz się w kogoś.


Wczuj się w to, w czym jesteś. Wczuj się w chwilę obecną. Bądź w stu procentach tam, gdzie jesteś!


Odsuń od siebie myśli, niedotyczące tego co aktualnie robisz. Wyznacz czas na te myśli i wtedy się nimi zajmij. Będziesz mieć szansę przeżycia każdej czynności z osobna, bez myśli na inny temat, które Ci to uniemożliwiały.